sobota, 7 lutego 2009

wiosenność

skąd, jak, gdzie i dlaczego
nie wiem
policzek mój oblał ciepła snop
spod podeszw odpływa śniegowe wspomnienie
rzęsy się budzą z cichym trzepotem
wiatr na falach roztopów szepce do ucha
zakochaj się...
choćby dziś.

19.01.2008r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...