Szukałam tak daleko
Wyciągałam ręce PRZED siebie
A ty stałeś OBOK mnie
Podałeś mi dłoń
lewa prawa lewa
odsunięty palec
Przytuliłeś mnie
jak małego żółtego
wielkanocnego kurczaczka
Zamknąłeś
Schowałeś w swoich dłoniach
Podoba mi się
Przynajmniej KTOŚ
chroni MOJĄ głowę
10.03.2003r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz