mam takie małe stadko emocji
są rasowe gładkie grzeczne
i te kudłate pospolite śmieszne
trzymam je w klatce zamknięte
czasem wypuszczam w nocy
tropią po ciemnych zakamarkach
czasem pozwalam im biegać
po łąkach snów
czasem ubieram im szelki lub obroże
i na smyczy wyprowadzam na spacer
po zmroku
w kagańcach by nie szczekały i nie gryzły
dziś jeden uciekł
rozgryzł szelki
zerwał się i uciekł
BardzoCięPotrzebuję wyrwał się z więzienia.
listopad 2012
poniedziałek, 26 listopada 2012
zerwane ze smyczy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
teraz jestem tu
blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...
-
lubię jak się uśmiechasz kiedy myślisz że już nie patrzę. 16.05.2010r.
-
żenisz się tak już mają faceci, że się żenią dobrze, że za mąż nie wychodzą jeszcze więc żenisz się bierzesz sobie żonę taką zwykłą, najzwyc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz