nie chcę już się nigdy śmiać do rozpuku
jeśli potem mają mnie zalać krokodyle łzy
nie chcę już nigdy bawić się do rana
jeśli nie bawisz się ze mną ty
nie chcę już nigdy być rozkosznie pijana
jeśli rozkoszy nie dają mi twoje ramiona
nie chcę już nigdy lubić, kochać, pragnąć
jeśli potem mam być przez najbliższych poraniona.
22.11.11
*wersja robocza - chciałabym, żeby rozpuku rymowało się z pragnąć. i dziś wyjątkowo bez polotu, bezpośrednio i osobiście (bo normalnie wcale nie musi być aż tak osobiście...)
i dołująca piosenka
http://www.youtube.com/watch?v=tC_YNPLOSvc (nie pamiętam jak się wstawia filmiki)
a gdybym tak nie wstała z łóżka przez najbliższe 4 miesiące? przespała zimę tak jak... muminki?
poniedziałek, 21 listopada 2011
nie chcę II
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
teraz jestem tu
blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...
-
lubię jak się uśmiechasz kiedy myślisz że już nie patrzę. 16.05.2010r.
-
żenisz się tak już mają faceci, że się żenią dobrze, że za mąż nie wychodzą jeszcze więc żenisz się bierzesz sobie żonę taką zwykłą, najzwyc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz