środa, 5 października 2011

zmiany bez zmian

już nie zasypiam w twoich ramionach ale z różańcem

cóż, też się na "r" zaczyna
a pod twą pierzyną budzi się właśnie jakaś dziewczyna
jakaś dziewczyna, której nawet nie znasz imienia
bo czyż imiona nie są przecież bez znaczenia?
może liczyłeś, że ci zaparzy kawę z rana?
albo w filmach Kusturicy była bardziej obeznana?
może mówiła, że lubi rzeczy, o których pisać nie wypada?
albo na słowo "krew" robiła się trupio blada?

ale nie martw się, nie przejmuj...
ona też nie wytrzyma z takim popaprańcem...

14.03.2010r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...