już nie zasypiam w twoich ramionach ale z różańcem
cóż, też się na "r" zaczyna
a pod twą pierzyną budzi się właśnie jakaś dziewczyna
jakaś dziewczyna, której nawet nie znasz imienia
bo czyż imiona nie są przecież bez znaczenia?
może liczyłeś, że ci zaparzy kawę z rana?
albo w filmach Kusturicy była bardziej obeznana?
może mówiła, że lubi rzeczy, o których pisać nie wypada?
albo na słowo "krew" robiła się trupio blada?
ale nie martw się, nie przejmuj...
ona też nie wytrzyma z takim popaprańcem...
14.03.2010r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz