sobota, 13 lutego 2010

sonet o kwiatkach

Nie chcę być tylko dziewczyną Jotkropka
O której mówią ta jego panna
była, niebyła, nowa... dziewanna
Co ją zostawił czy wyrwał... stokrotka.

Nie chcę być twarzą bez imienia
W tłumie znajomych krewnych królika
Jedną z tych wielu co jest bez lika
Czasowym przedłużeniem ramienia.

Bo w samotność kwitnę jak chwast
Stojąc z daleka od świateł miast
W zapomnieniu tych co nie zapamietali.

Nie pragnę być najjaśniejszą z gwiazd
Nie chcę zakwitnąć na jeden raz
Chcę byście mnie właśnie zawsze kochali.

14.02.2010r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...