zagubiłam się
na rostaju dróg
gdzie Dobry Bóg
miał wskazać mi drogę
drogowskazy czort poprzestawiał
będąc sama sobie przewodnikiem
w lesie możliwości zgubiłam się
kompas oszalał pod trakcją wysokiego napięcia
wśród ścieżek przez zwierzęta wydeptanych stoję
nie znając kierunku i biegu myśli krętych
znajdź mnie
wyprowadz na szlak
19.5.2009.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz