poniedziałek, 25 maja 2009

dwie filiżanki

dwie filiżanki, cukiernica i dzbanek od mleka
stały się z nagła powodem mego wzruszenia
i na serwetce okruszków nie-do-policzenia
a oddech za płytki by go usłyszeć z daleka

7.5.2009r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...