piątek, 2 stycznia 2009

granica

granicą jestem
zbiorem wspólnym dwóch światów
gdzieś pomiędzy szczęściem a rozpaczą
między nadzieją a wieczną śmiercią

w lustrze odbijam się niewyraźnie
na zdjęciach jestem poruszona
nie lubię świątecznych wierszyków
euforią pochłaniam sztuczne ognie

jestem granicą
między szaleństwem a rozsądkiem
między fantazją a strachem
między energią i niebytem
między pięknem i odrzuceniem

granicą jestem pragnień,
tak cienką, że nie do przekroczenia
krawędzią jestem odwagi,
tak ostrą, że strach

ciszą jestem tak cichą,
że w uszach huczy
dźwiękiem jestem
na granicy słyszalności

siebie przkroczyć nie potrafię

30.12.2008r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...