deszcz jak tak pada, tak ślicznie brzmi
jak zapowiedz najmagiczniejszych chwil
jak wakacyjny szept kołysze skroń
krople jak perły muskają dłoń
raz mocniej, raz szybciej, i dudni i gwarzy
śmiechem odbija się od kochanych twarzy
kołysze mnie do snu, więc we śnie zasypiam
marzenia, marzeniem o deszczu zamykam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz