poniedziałek, 16 kwietnia 2007

nie boję

Tobie... ;)

nie boję się

bólu, samotności, cierpienia
wylanych łez i zwątpienia
rozpaczy i drżących powiek
trudnych słów w trudnej mowie

życia na krawędzi czy na dnie
ciemności, która zapadnie
pękniętych serc, braku wiary
smutku bez żadnej miary

problemów, nocy, bezradności...

boję się tylko...
że odejdziesz zbyt szybko...

4.04.2007r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...