sobota, 15 kwietnia 2006

Wielka Sobota

Otworzyłam okno i usłyszałam ciszę.
Dopiero po chwili wściekłe ujadanie psów.
Nie słychać wiatru ani śpiewu ptaków
Niebo zasnuły chmury.
Po świecie błąka się Smutek Niewypowiedziany.
Bo Czegoś nagle zabrakło
Nie jest ani źle ani dobrze
bo Szatan w Otchłani walczy
z Dobrem Niezwyciężonym.

10.04.2004r.

publikowany

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...