sobota, 1 kwietnia 2006

księżycowy nie-pokój

co?
co się dzieje?
gdzie ja jestem?
znam te ściany...
i tą szafkę...
skąd???
Ah!
To przecież mój pokój...
           ***
Księżycu!
Czemu świecisz mi prosto w oczy?
Patrzysz swoim półgębkiem
idealnie na moją twarz
Nawet się nie uśmiechniesz
Czemu wyrwałeś mnie z tego snu?
           ***
Jeszcze widzę twoje usta
Czuję ciepło twego oddechu
I twoje obejmujące
Silne męskie ramię z dłonią
Jeszcze słyszę dźwięk twego głosu
           ***
Czy spotkamy się kiedyś?
Tajemniczy Nieznajomy!
niewirtualnie niesennie
W parku tramwaju kolejce
Czy spotkamy się jeszcze kiedyś?
           ***
Czekam tu na ciebie
w tym pokoju kolorowym
i gdy pada śnieg
że znajdziemy siebie w tym morzu głów
i czekać będę codziennie tu.
           ***
C z e m u w t e d y t a k n a m n i e p a t r z y ł e ś ?
Księżycu!

                                                         16.01.2003r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...