- świat przedstawiony -
i tak podmiot liryczny
został wrzucony na rozstaje dróg
a autor ani ma zamiar
zesłać mu dobrego duszka
ani Anioła z Nieba
lub choćby tylko drugiego Człowieka
Nie ma też ochoty
robić z niego
niewiadomo-jakiego-mędrca
który by doskonale wiedział
którą drogę obrać
A na jednej ze ścieżek -
- tłum Pielgrzymów
ze Śpiewem i Modlitwą na ustach
gwarno i radośnie -
- aż miło!
Na drugiej jedna postać -
- uśmiechnięta i dobra -
- Ty - z tabliczką czekolady
I wreszcie coś co stanowi
problem tych rozdroży -
- na obu drogowskazach
jeden wyraz
SZCZĘŚCIE
tylko w tył
ROZPACZ ŻAL I ZGRZYTANIE ZĘBÓW
17.03.2003
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz