Boję się tej samotności
Tej pustki w domu
Tej ciszy
Tego, że nie zdążę odebrać telefonu
Że ktoś obcy przyjdzie
Tego braku kroków po podłodze
Tych zamkniętych drzwi do pokoju
Tego zaduchu w pokoju
Bo nie ma kto okien otworzyć
Tego bałaganu w łazience
Bo dla kogo robić porządek?
Tych nie umytych w kuchni szklanek
Bo strach w niej przebywać po zmroku
Tego chłodu na korytarzu
Bo nikt nie nadmuchał
Tej ciemności za oknem
Tego duszącego kaszlu wieczorem
Tego bólu karku po wstaniu
Tych opuchniętych, smutnych oczu w lustrze
Tego szlochu w nocy
Bo boję się tej samotności .
30.09.2002.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz