środa, 19 października 2005

RADOŚĆ

radość płynie z mego oblicza
radość wylewa się z mych ust
radością i śmiechem mogłabym wszystkich zarazić
radość jest nawet w moim sercu
a uśmiech wciąż na mej twarzy
nawet gdy patrzę w lustro widzę
jak śmieją się do mnie moje oczy...
tak mi się wydaje...
chyba się śmieją...

to dlaczego wciąż powtarzam tym oczom
i ludziom dookoła mnie
że jestem najnieszczęśliwiejszym człowiekiem na ziemi
i że smutek płynie w mych żyłach?

bo znam odpowiedz i wiem, że po prostu
nie mam z kim dzielić mej radości.

6.01.2004r.

a teraz na odwrót... udawadniam, że jestem najszczęśliwsza, choć uśmiech nie pojawia się na mojej twarzy (?)
19.10.2005r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...