wtorek, 2 listopada 2010

zaduszki

grobową ciszę przedrzeźnia tylko stukot moich obcasów
dodaje otuchy grzechocząc zapałkami
przychodzę tu zawsze po zmroku
by nikt mnie nie widział
nikt nie poznał
co roku mniej zniczy się pali
ludzką rzeczą zapominać
a boską kochać ponad śmierć.

1.11.2010r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...