środa, 11 lutego 2009

Ktoś pukał...

Ktoś pukał do mego serca...

Słyszałam z daleka pukanie...

Mgły spoiste, zawiesiste...białe, czyste...

Zegar tykał...

Przedzierałam się przez mgłę, by otworzyć...

Biegłam, biegłam....Zegar wybijał godziny...

Gdy otworzyłam spowite pajęczyną drzwi,

nikogo już nie było....czy to wiatr pukał....?

Nie dało się szybciej otworzyć....

dzika


z fotobloga, za zdjęciem > http://dzika.flog.pl/wpis/111124/ktos-pukal

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...