środa, 17 grudnia 2008

moje

pamiętam serca rysowane na piasku
które zmywały spienione morza fale
pamiętam wyznania pisane na śniegu
które topniały w promieniach słońca
pamiętam wiersze o wiecznej miłości
które płonęły w ogniu kominka
pamiętam kwiaty zrywane na łąkach
które wiatr rozwiewał po rozdrożach

i znów przyjdzie deszczem jesień nowa a stara
i wiosna juz nadchodzi pąkami różowych róż

lecz moja pora to ta w której kroki stawiam
z mrozem na brodzie, ze słońcem wśród rzęs

i droga moja to tyle co butem przykrywam
i horyzont mój to tyle co zmienna linia barw

i choć obraz twój pcha mi się pod powieki
to jesteś pod nimi przeszłością - przyszłością
nie mój teraz, nie dziś, nie nigdy
i to wszystko co mogę mieć.

16.02.2008r.


 



góry Izerskie 13.12.2008r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...