zbawiałeś mnie każdego dnia
Twój wzrok dla mnie codzień niezmienny
miłosierny
pozwalałeś mi dotknąć siebie
w całości połykałam te chwile
sam na sam
dotykałeś mnie ciepłem miłości dłoni Twych
Twe przytulenie wciąż we mnie trwa
jak balsam na bliźnie samotnych lat
głos Twój słodki
jak miód dla duszy mej
muzyka wszechświata we mnie gra
Twe słowa zmieniają mnie
Twa obecność pokonuje mnie
znad ciemnej ziemi na jasne szczyty wznoszę się
z Tobą dla Ciebie
i do szaleństwa zadziwia mnie w lecie śnieg.
17.09.2008r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz