czwartek, 31 lipca 2008

chirurgia

nie spodziewałam się, że to się kiedyś stanie
ale zrobił to
wziął nóż
i wbił mi w pierś po rękojeść
z chirurgiczną delikatnością naciął
wyjął moje serce
obejrzał ze wszystkich stron
i włożył z powrotem
takie zawnętrznie natlenione
wciąż moje
a blizna....
blizna do wesela się zagoi.

1.08.2008r.

dzięki ;* xD ;> :P

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...