A jeśli życie moje jest snem?
A jeśli śnię, że śnię, że ty też?
A jeśli mogę przejąć kontrolę nad mym snem?
A jeśli jesteś tym czym chcę byś był?
Czy mogę zamknąć cię gdzieś na całe lata?
Zniszczyć, zmiażdżyć, na proch zetrzeć?
Czy mogę cię wysłać tam skąd nie wrócisz?
Na Kaukaz, Syberię, Kamczatkę, gdziebądź?
Czy mogę cię usunąć z mego snu bo niewygodnie?
bo niewygodnie gdy tak swobodnie chcę we śnie żyć.
poniedziałek, 21 lipca 2008
Berkeley
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
teraz jestem tu
blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...
-
lubię jak się uśmiechasz kiedy myślisz że już nie patrzę. 16.05.2010r.
-
żenisz się tak już mają faceci, że się żenią dobrze, że za mąż nie wychodzą jeszcze więc żenisz się bierzesz sobie żonę taką zwykłą, najzwyc...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz