wymyśliłam sobie ciebie
twój wzrost, oczy, nosa kształt
wady dozwolone, zalety konieczne
styl pisma, charakter, wiek.
wymyśliłam sobie ciebie w szczegółach
tak dokładnie jak biznes plan
więc gdy cię już ujrzałam - oniemiałam
świat nagle zmienił oś.
chyba rozumiesz co miało być dalej
a mi oniemiałej brakowało słów
twój głos idealnie wypełniał przestrzeń
że nie mógł piekniejszy być już świat.
i gdy ze snu się obudziłam
gdy sens twoich słów do mnie dotarł
musiałam przemyśleć jeszcze jedną rzecz...
czy można spędzić życie w milczeniu?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz