wtorek, 26 lutego 2008

wymyśliłam sobie ciebie

wymyśliłam sobie ciebie
twój wzrost, oczy, nosa kształt
wady dozwolone, zalety konieczne
styl pisma, charakter, wiek.

wymyśliłam sobie ciebie w szczegółach
tak dokładnie jak biznes plan
więc gdy cię już ujrzałam - oniemiałam
świat nagle zmienił oś.

chyba rozumiesz co miało być dalej
a mi oniemiałej brakowało słów
twój głos idealnie wypełniał przestrzeń
że nie mógł piekniejszy być już świat.

i gdy ze snu się obudziłam
gdy sens twoich słów do mnie dotarł
musiałam przemyśleć jeszcze jedną rzecz...
czy można spędzić życie w milczeniu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...