ołówkiem piszę wiersze
byle gdzie, na bilecie
gdy jest mi źle smutno szaro
gdy nie ma już nadziei.
I świat się nagle uśmiecha
i coś przestaje boleć
może krzywo, może na chwilę
ale zasnąć mogę.
Najważniejsze
by pisać najstaranniej
najładniej, najprościej.
Nie ważne, że ołówkiem i byle gdzie.
11.01.2008r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz