środa, 12 grudnia 2007

zrozumcie

Wolę twój uśmiech ze zdjęcia
gdy miałeś 17 lat
a w myślach jeszcze piękny
nieskażony życiem świat

gdy miałeś wiarę w prawdę
w sprawiedliwość i ludzi
gdy śpiew porannych ptaków
nie kołysał cię, ale budził

gdy przyszłość to była matura
wakacje lub finał w kosza
mogłeś trwonić kieszonkowe
i mogłeś żyć bez grosza

kochałeś za piękne oczy
bez odpowiedzialności i bez lęku
i właśnie wtedy twój uśmiech
miał dla mnie najwięcej wdzięku.

12.12.2007r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...