Wolę twój uśmiech ze zdjęcia
gdy miałeś 17 lat
a w myślach jeszcze piękny
nieskażony życiem świat
gdy miałeś wiarę w prawdę
w sprawiedliwość i ludzi
gdy śpiew porannych ptaków
nie kołysał cię, ale budził
gdy przyszłość to była matura
wakacje lub finał w kosza
mogłeś trwonić kieszonkowe
i mogłeś żyć bez grosza
kochałeś za piękne oczy
bez odpowiedzialności i bez lęku
i właśnie wtedy twój uśmiech
miał dla mnie najwięcej wdzięku.
12.12.2007r.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz