poniedziałek, 24 kwietnia 2006

znów o wschodzie i zachodzie słońca

Nie jesteś tak piekny
by jak zamknę oczy widzieć cię pod powiekami
Nie mam twego zdjęcia
by wpatrywać się w nie godzinami
Nad łóżkiem wiszą zdjęcia
wschodu i zachodu słońca
Jesteś dla mnie w nich
bez końca
Tylko w nich
tylko dla mnie
tylko mój
tylko w nich tak
...
Ale gdy spojrzę z bliska
w te szklane szybki ramek
widzę tylko swoją smutną twarz
i tak w każdy samotny poranek.

16.12.2003r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...