środa, 26 kwietnia 2006

spotkanie

o ile by mi się łatwiej żyło
gdyby ciebie po prostu nie było

po co zaprosiłam cię do mojej ulubionej herbaciarni?
żeby przychodzić tam siadać w tym samym miejscu
i mówić - z nim tu byłam -
tymczasem ty zaprosisz ją tam...

po co odbierałam od ciebie telefon
i zgodziłam się na to własnie spotkanie?
Jak mam odejść od ciebie
skoro zatrzymujesz mnie na siłę...

po co przeżyłeś wypadek? - pytsz się
ja też się pytam dlaczego musiałam spotkać cię
czy nie lepiej byłoby cię w ogóle nie znać
ale ty przecież żyjesz dla niej...

w głowie mam tysiąc pytań
a serce me rozdarte na strzępy
choć pora późna bardzo jest
nie chcę spać bo obiecałam sobie wtedy

walczyć...

ale po co??

 14.01.2004r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...