niedziela, 19 marca 2006

Piąty dla Ciebie

No i znów zostałam wepchnięta na rozdroża
To przecież normalne w dorosłym życiu
Tylko, że teraz nie ma cię na żadnej z tych dróg
A nawet nie stoisz obok mnie
Ani za mną ani przede mną nie ma cię.
A na jednej z dróg - tłum Pielgrzymów
ze Śpiewem i Modlitwą na ustach
Na drugiej - samotni wędrowcy
wspinający się na najwyższe szczyty ideałów.
Księżyc uśmiecha się z nieba i mruga zalotnie
Wie, że chciałabym czas zatrzymać
Teraz w tej własnie chwili
by nie musieć wybierać gdzie iść
Bo na drogowskazach w obie strony
te same dwa słowa
WYSIŁEK oraz SAMOTNOŚĆ
a droga z której schodzę
prowadziłaby do STRACONEGO SZCZĘŚCIA
gdybym tylko mogła odwrócić się i nią pójść.


                                               6.01.2004

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...