sobota, 17 grudnia 2005

. . .

karmazynowa róża wciąż stoi w wazonie
zasypiam wtulona w misia od Ciebie
patrząc na ramkę,
w którą nie zdążyłam włożyć naszego zdjęcia
chyba nie mogę uwierzyć, że to koniec
chyba nie mogę uwierzyć, że to mój pomysł
                                             16.12.2005r.
A na dworze zimno tak jak 14 miesięcy temu
                                             17.12.2005r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

teraz jestem tu

blox się zamyka. Więc przeniosłam całego bloga (niestety bez komentarzy*) tutaj. Ostatnio robiłam porządki i znalazłam mnóstwo starych notat...